W dniu, kiedy przypada dzień wspomnienia świętego Urbana, patrona wina i winnic, w południowo-zachodnich regionach Słowacji, tradycyjne, domowe spiżarnie, pełne różnorakich win odkrywają swoje tajemne drzwi dla uczestników Dnia Otwartych Piwnic. Wówczas wino, powstałe z jesiennego winobrania nabiera odpowiedniego kolorytu i smaku. Święto zorganizowane jest przez Małokarpacki Szlak Winny. Majowy Dzień Otwartych Piwnic rozpoczął się od efektownego i zarazem oryginalnego otwarcia butelki wina za pomocą szabli. Dokonała tego studentka szkoły winiarskiej w Czechach. Następnie przy folkowej muzyce w wykonaniu zespołu braci Kustarcov rozpoczęto degustację wina. Na podstawowy przybornik degustatora składała się przede wszystkim szklana lampka zawieszona na szyi oraz paszport, w którym za pomocą stempla znakowane były odwiedziny w kolejnych piwnicach słowackich. A warto było nakreślać szlak swojej wędrówki małokarpackimi winnicami, gdyż w tym roku 101 spiżarni wzięło udział w imprezie winiarskiej. Dlatego według relacji jednej z bratysławskich przewodniczek, co niektórzy przygotowywali się do tęgo święta od pół roku. Oprócz degustacji wybranych win, istniała możliwość ich zakupu. Każdy bilet zawierał bony o wartości 15 euro, za które można było nabyć słodkie, wytrawne, półsłodkie, białe, czerwone bądź różowe wina.Kolejne Dni Otwartych Piwnic na winnym szlaku małokrapackim odbędą się w dniach 13-14 listopada.
|